Komentarze do Ewangelii
nr 10 (88) PAŻDZIERNIK 2014

Październik

5 października

27. niedziela zwykła

Iz 5, 1-7; Ps 80; Flp 4, 6-8; Mt 21, 33-43

Nasz Bóg jest cierpliwym gospodarzem, dużo cierpliwszym niż właściciel winnicy z przypowieści. Bóg oddał nam ziemię w dzierżawę – i to za darmo! Zapłatą mają być jedynie nasza wierność i miłość. Wydał nam swojego Syna, dobrze wiedząc, że nawet On nie zdoła odebrać należnego Ojcu plonu. Drobnymi grzeszkami codziennie pozbawiamy Pana słusznej zapłaty. Ale On ciągle czeka. Gdybyśmy zabili nawet wszystkich Jego służących, a u kresu życia powiedzieli: „Panie, miłuję Cię i chcę być Ci wierny”, cały nasz dług będzie umorzony. Chwała Panu!

Małgorzata Kokot

 

12 października

28. niedziela zwykła

Iz 25, 6-10a; Ps 23; Flp 4, 12-14. 19-20; Mt 22, 1-14

Pan Bóg nigdy nie rezygnuje z człowieka. Pomimo że goście nie odpowiedzieli na Jego zaproszenie, starał się dotrzeć do nich wszelkimi sposobami. Jednak to do człowieka należy ostateczna decyzja. Każdy z nas jest zaproszony do nieba. Tylko od nas zależy, jak na to zaproszenie odpowiemy. Obyśmy się nie zamknęli na wołanie Pana i usłyszeli Jego głos. Bądźmy zawsze przygotowani na spotkanie z Królem. W innym wypadku drzwi mogą być zamknięte.

Łukasz Dyłka

 

19 października

29. niedziela zwykła

Iz 45, 1. 4-6; Ps 96;  1 Tes 1, 1-5b; Mt 22, 15 - 21  

„Czy wolno płacić podatek Cezarowi, czy nie?”. Zawsze, kiedy w taki sposób formułuję pytanie: „Czy wolno?”, to wiem, że coś kombinuję. To pytanie wydaje się być uczciwe, bo daje możliwość dwóch prostych odpowiedzi. Zawsze jednak chodzi o to, aby coś przykryć, by wyszło po mojemu. Czy wolno zabić dziecko w łonie matki, skoro się jeszcze nie narodziło i to tylko płód? Czy wolno? Te pytania można by mnożyć, a odpowiedź, jeszcze zanim ją usłyszymy, jest w sercu.    

Piotr Luma       

 

26 października

30. niedziela zwykła

Wj 22, 20-26; Ps 18; 1 Tes 1, 5c-10; Mt 22, 34-40

„Nikogo nie zabiłem, nikogo nie okradłem – nie jestem taki zły”. Ale czy to wystarczy? Dzisiejsza Ewangelia niepokoi sumienie: nie wystarczy wypełnianie przepisów. Trzeba kochać. Boga, bo jest Źródłem miłości. I człowieka. Ale żeby kochać innych, najpierw trzeba pokochać siebie – ze wszystkimi zaletami i wadami, z marzeniami i tym, co straciliśmy, z uśmiechem i ze łzami. Tylko człowiek znający swoją wartość, wartość dziecka Boga, może prawdziwie kochać i dostrzegać piękno drugiego człowieka.

Klaudia Miśkowicz

 

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce. OK